3 powody, dla których warto wrócić do blogowania + 1 gratis

6 kwietnia 2016
2

Startup Stock Photos

Podobno spontaniczne decyzje bywają najlepszymi decyzjami w życiu. Mówią też, że najtrudniej jest zacząć. Może czas najwyższy połączyć jedno z drugim, przestać zerkać z nostalgią na stare wpisy i całkiem niespodziewanie (nawet dla siebie samej) otworzyć nowy rozdział w życiu, odkurzając bloga?

  1. W tym roku ewidentnie nadrabiam swoją życiową posuchę z nadwyżką. Matko Bożko, dawniej siedział sobie człowiek na tyłku przed komputerem i wydawało mu się, że ma problem z organizacją czasu. Aktualnie w jednym czasie przeprowadzam się, robię remont, biorę ślub, chyba przy okazji spełniam się zawodowo, a teraz zachciało mi się wrócić do blogowania. Handluję z tym. 

    Tylko od czasu do czasu budzę się w nocy z krzykiem, bo śniło mi się, że nie ma mnie kto na ślub pomalować.To nic. W razie czego coś się wymyśli. Ciekawe, kiedy się na tym przejadę :D

  2. Yum od czasu do czasu truje mi dupę, że mam wrócić do pisania bloga. Bo tęskni i takie tam.
  3. Bo czasami sama za tym tęsknię!
  4. Poza tym wczoraj rozpisałam swojemu najlepszemu kumplowi tak piękny wykład o gównie, że sama siebie nie podejrzewałam o takie pokłady kreatywności. Trochę martwię się o jego (i tak już znacznie skrzywioną) psychikę, więc może czas znaleźć (lub wrócić na…?) miejsce, gdzie swobodnie będzie można przelać swój flow, nie mając w późniejszym terminie nikogo na sumieniu.

 

Welp. Wracam. Nie wiem na ile, ale wracam. Postanowione. Chyba ;)





2 odpowiedzi na “3 powody, dla których warto wrócić do blogowania + 1 gratis”

  1. Yum wyżej wspomniana napisał(a):

    NIE DO WIARY :O <3
    Jesteś! Piszesz o mnie! <3

    Ajlawju soooł macz! <3
    Btw. tu są 4 powody xD

  2. MałaMii napisał(a):

    Gratulacje z okazji ślubu, mega mnie ucieszyła ta wiadomość! Cóż, ja w czerwcu popełniłam ten czyn… :D

    Liczę, że Ty wrócisz do pisania, na mnie nie ma co liczyć w tej kwestii póki co :D

    PS. Mam nadzieję, że mnie pamiętasz :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Cześć, jestem Berciuch. Jak widać, nie facet, choć ksywa może sugerować inaczej . Fajnie, że jesteś - rozgość się w moim świecie i zostań na dłużej!

Facebook

Instagram

Reklama



© 2011-2015 Berciuch. Wszelkie prawa zastrzeżone.